Oczywiście znów dołożył wszelkich starań, żeby wyglądać jak najlepiej. Tym razem

wieczór, a nie pełen napięcia wieczór piątkowy. Ostatecznie się zgodziła.
- Ale ja lubię jeść - próbowała wyjaśnić swojemu komputerowi, lecz
– Nie powiedział ani słowa. Tylko wzdychał. Ciężko. Jak... jak ktoś załamany. Potem
A mieszkańcy Bakersville zakwestionują jej wiarygodność. Będą szeptać. Oczywiście, to
mądrym człowiekiem, bo tym razem tylko mruknął i pokręcił głową.
- Hej, Andrews - wtrącił się Quincy. - Zabieraj łapska od mojej córki.
- Wiem, kochanie. Wiem, że jest ci ciężko. - W przeciwieństwie do niej
zdawać relację z wydarzeń dnia.
- Wiesz, kto mówi. Chcę gadać z Pierce'em.
Rainie milczała.
dziewczynki. Potem morduje tę biedną nauczycielkę... Taka piękna kobieta, to dopiero strata.
wściekły? Dlatego?
Piątek, 18 maja, 11.27
– Nie twoja sprawa...

- Rozumiem.

zabiła pani swoją ma... panią Conner. – Najwyraźniej wydawało mu się, że zabrzmi to
tak, jakby cały wieczór piła dietetyczną colą, ale być może wzmacniała
- Myśli pani, że nie wróci na noc?

– Nie trzeba być pełnoletnim, żeby pociągnąć za spust.

Alec, któremu rondo cylindra osłaniało oczy przed słonecznym blaskiem, krążył
balu u Lievena. Musi zaraz wracać do Becky, by ją ostrzec. Ale czy się odważy przed nią
bransoletki. Spojrzał ponownie na swoje odbicie. Czegoś brakowało… Tylko czego?

trzynastoletnim chłopakiem? Zawartość komputerów powinna nam pomóc przy

zastąpił go kopią, w nadziei, że rodzina nigdy tego nie odkryje.
- Pohamuj się, Drax. Właśnie dlatego wahałem się, czy wam cokolwiek wyjawić! -
- Nie zrobię ci krzywdy, obiecuję. Powoli skinęła głową.